Steve

Skończyłem słuchać biografię Steve'a Jobsa pióra Waltera Isaacsona. Wypełnił mnie wielki smutek, zupełnie jakbym przeczytał i zrozumiał, że odszedł wielki człowiek. Teraz zbiegło się to z rocznicą śmierci. Walter napisał rzecz z niesamowitą rzetelnością, jak się wydaje. Coś, co SJ nazwałby gównem, a potem nabrałby do niego szacunku i zmienił zdanie. To naprawdę świetna książka.

Chichot historii można usłyszeć w tle, ponieważ słuchałem tego tablecie Samsunga pracującym jak wiadomo na systemie Android. Z jednej strony mogę zrozumieć determinację Apple'a w ochronie swoich innowacji, ale z drugiej strony nachodzi refleksja o hamowaniu postępu w świecie. Audiobook został świetnie przygotowany, ale brakowało mi trochę zapachu papieru i chociaż kilku zdjęć czy innych grafik. Tak wiem, jestem przede wszystkim wzrokowcem.