Poradnik młodego rodzica
Tatuś z troche ponad półrocznym stażem będzie się wymądrzał ;-) Ale nie znajdziesz tu Drogi Czytelniku standardowych porad, ale raczej to co jest bardzo przydatne, a wcześniej bym się tego w ogóle nie spodziewał.
- Suszarka do włosów - to jest zdecydowany numer jeden! Gdy dziecko ma kilka tygodni i ciągle męczy je kolka, czyli boli brzuszek, to jest fantastyczny sprzymierzeniec: delikatne rozgrzanie brzuszka ciepłym powietrzem potrafi zdziałać cuda. Potem okazało się, że szum jaki wydobywa się z tego urządzenia działa uspokajająco i nasennie. Używamy tego nadal i działa doskonale!
- Bateria z termostatem - to urządzenia znacznie upraszcza codzienny proces szykowania kąpieli dla dziecka: po wybraniu temperatury nalewasz odpowiednią ilość wody i nie bawisz się w "za ciepłe - za zimne". Zwykle wtedy każda minuta się liczy.
- Aparat fotograficzny - to już bardziej przewidywalne urządzenie w tym zestawieniu? :-) Aparat powinien być maksymalnie prosty w obsłudze, aby nie tylko tatuś fotograf mógł go obsługiwać. W końcu tatuś też by chciał mieć parę fotek z maluszkiem
- Duży bagażnik w samochodzie - szczególnie gdy do rodziny daleko. Ilość drobiazgów które koniecznie muszą być zabrane nawet na kilkudniowy wyjazd jest zaskakująca. Czasem okazuje się, że przydałby się dostawczy bus! Ponad rok temu jeszcze nie mieściło mi się w głowie, jak mój kolega (pozdrowienia Mumin!) mówił mi że chce sprzedac Renault Laguna II, bo ma za mały bagażnik na czas podróży. Moja obecna fura Toledo mieści 500 litrów i jest nieźle. Trzeba wiedzieć, że dużo miejsca zajmuje wózek.