O mocy komputera

Za każdym razem jak wymieniam komputer na mocniejszy to jest to wymiana na dużo mocniejszy sprzęt. Ponad rok temu wymieniono mi w pracy moją stację roboczą na sprzęt NTT z procesorem AMD 3000+. I jak zawsze, zastanawiałem się, jak wykorzystam taką potęgę mocy w mojej pracy. I jak zwykle okazało się, że pełne wykorzystanie mocy mojego procesora nie jest zadaniem trudnym. Samo odpalenie firmowego antywirusa w trybie "skanowania podczas uzyskiwania dostępu" skutecznie spowalnia wszelkie operacje pod OknamiXPprof. Wyłączenie tej funkcji odblokowuje kompa, ale szybko przetwarzane są tylko pojedyncze zadania. O równoległym przetworzeniu kilku tasków można zapomnieć. Coraz częściej widzę taki obrazek:

Jeśli chodzi o moją pracę, to dużo bardziej przydałby mi się drugi rdzeń (albo nawet trzeci i czwarty

) niż te "reklamowe" niewykorzystane 64 bity.
Jak dostanę kolejny komputer, z procesorem o kilkukrotnie szybszym zegarze, to znów pewnie będę zastanawiał się po co mi ta moc? A potem znów ją wykorzystam i będę chciał znów szybszy komputer. I tak w kółko.....