Magazyn motoryzacyjny
Zanim w moim życiu zaczęła się era komputerów, to przechodziłem fascynację samochodami. Dość powiedzieć, że samochód nauczyłem się prowadzić w dziesiątym roku życia, a mając lat dwanaście uczyłem kierowania na placu manewrowym moją siostrę, z pełnym sukcesem. Kierowania w ruchu ulicznym jej nie uczyłem, bo miałem za małą praktykę ;-), hehe. Również rozmontowanie 126p na części nie stanowiło większego problemu, naprawa i złożenie także. Będąc bardzo młodym człowiekiem miałem niepowtarzalną okazję objeżdżania różnych samochodów, które pożyczali mi znajomi. Bardzo różnych, od sportowego Mitsubishi 3000GT do ciężarowego Robur'a 4x4. Potem, po zajęciu się informatyką trochę mi przeszło, ale ostatnio pasja powraca. Czas temu znalazlem fajny tygodnik motoryzacyjny Motoforum.PL, z atrakcyjnym działem "staroci".