Trafiła się okazja i spełniłem swoje marzenie jeżdżenia na rowerze szosowym. To znaczy jeździłem już wcześniej, ale chciałem jeździć na swoim. Szwagier miał super rower, na którym zrobił duży przebieg, ale był w dobrym stanie, a teraz zdecydował się zmienić na nowy. Żal byłoby nie skorzystać i nie odkupić używanego weterana.

Fuji GranFondo 2.1

Karbonowa szosa typu endurance w rozmiarze 58 na Ultegrze 6800 z aluminiowymi kołami. Sztywne osie, hydrauliczne hamulce. Zachowałem dotychczasowy wybór poprzedniego właściciela i nadal są opony Specialized Pro 25/28. Z rzeczy, które jeszcze zostały wymienione to siodełko na bardzo popularne Specialized Power 155mm, z racji mojej wielkości.

Z rzeczy, które niektórzy traktują jako niezgodne z kanonem szosy, to używam nadal pedałów SPD z butami mtb i jakoś na razie nie myślę o zmianie - nie brakuje mi podparcia stopy, a decathlonowe buty są wygodne i nie do zdarcia. Zgodnie z przewidywania zacząłem jeżdzić z większymi prędkościami, ale na tej maszynie to nie jest niespodzianka. W obecnej konfiguracji rower waży 9.3kg.

W tej chwili ten rower jest spełnieniem mojego marzenia. I nic tylko jeździć, jeździć, jeździć :)

PS1 ostatnia ewolucja: